Sponsor tytularny:

Sponsorzy:

 

 

 

Partnerzy medialni:

 

 

 

 

 

 

Partnerzy:

Wasilewski: moim marzeniem jest walka Diablo - Briedis

Jutro Krzysztof Włodarczyk (53-3-1, 37 KO) pozna swojego kolejnego rywala. "Diablo" jest jednym z uczestników turnieju World Boxing Super Series i na pewno jesienią zaboksuje o mistrzostwo świata.

O tym, z kim Polak skrzyżuje rękawice zadecyduje losowanie, które odbędzie się w sobotę w Monako. Przeciwnikiem Włodarczyka będzie mistrz świata WBC Mairis Briedis, czempion IBF Murat Gasijew, posiadacz pasa WBA Yunier Dorticos lub dzierżący tytuł WBO Oleksandr Usyk.

- Moim marzeniem byłby pojedynek z mistrzem WBC Mairisem Briedisem. Na kogo jednak byśmy nie trafili w pierwszej walce, będzie ciężko, bo na początek trzeba się zmierzyć z posiadaczem pasa. A Krzysiek w ostatnich walkach nie błyszczał - mówi "Super Expressowi" Andrzej Wasilewski, jeden z promotorów "Diablo".

- To wielka zasługa Krzyśka i nieskromnie mówiąc, nas, promotorów. Zainwestowaliśmy kupę pieniędzy w walki eliminacyjne do pasa IBF. Na gali w Poznaniu, gdzie "Diablo" walczył tzw. eliminator do pojedynku o pas IBF, straciliśmy 120 tys. zł. Gaża rywala Krzyśka była większa niż choćby ostatniego rywala Tomasza Adamka, Solomona Haumono. A propos biletów, gdzieś przeczytałem, że na galę w Poznaniu sprzedaliśmy 600 biletów. Nieprawda. Sprzedano dokładnie 2416 wejściówek, a to oczywiście, i tak nie jest dużo - przekonuje jeden z szefów grupy Sferis KnockOut Promotions.

Pełna wersja rozmowy z Andrzejem Wasilewskim w "Super Expressie" >>