Sponsorzy:

 

 

 

Partnerzy medialni:

 

 

 

 

 

Partnerzy:

Diablo: nie będę się turlał w klatce, kocham boks i tak zostanie

W ostatnim dniach kilku czołowych polskich bokserów zadeklarowało, że w niedalekiej przyszłości mogą spróbować swoich sił w mieszanych sztukach walki. Nowemu trendowi nie zamierza poddawać się Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO). Popularny "Diablo" w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" stwierdził, że on ze sportem planuje pożegnać się jako pięściarz.

- Nie chcę się rozdrabniać i raczej zostanę tu, gdzie jestem. Może jakiś występ w wadze ciężkiej, ale to wszystko. - oświadczył dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej, który boksować chciałby jeszcze przez trzy lata.

- W MMA można pewnie nieźle zarobić, ale ktoś bliski mi ostatnio powiedział: "Nie niszcz sobie nazwiska, na które tyle lat pracowałeś jako pięściarz". Chcę więc przy tym zostać. Wiem, że dzisiaj wielu myśli o MMA, ale nie zajmuję się tym. Jak ktoś ma ochotę walczyć w klatce i turlać się po macie, jego sprawa. Szanuję chłopaków uprawiających MMA, ale to nie moja droga. Kocham boks i tak zostanie - powiedział pięściarz Sferis KnockOut Promotions.

Krzysztof Włodarczyk, który w swoim ostatnim pojedynku uległ czempionowi Muratowi Gasijeweowi, między liny powróci 10 lutego na gali w Nysie.